
Przestańcie wymieniać całe urządzenia do ogrzewania tarasu Jeśli prowadzicie klub nocny na tarasie, dobrze wiecie, z czym się mierzyć musisz. To brutalne warunki – duża wilgotność, deszcz, a do tego tłum ludzi, którzy ciągle coś przewracają. To doskonałe warunki do uszkodzenia urządzeń. Największym problemem są elementy grzewcze. Lampy podczerwone nie trwają wiecznie. Po kilku latach intensywnego użytkowania w zimie żarnik może się rozpaść. W większości urządzeń to prawdziwy koszmar – trzeba rozebrać całą wodoodporną obudowę, aby dostać się do żarnika. A gdy już to zrobimy, ponowne zamknięcie obudowy jest ryzykowne. My postępowaliśmy inaczej. Stworzyliśmy urządzenia z modułową konstrukcją. Element grzewczy znajduje się w oddzielnym module, który można łatwo wyjąć z obudowy. Wystarczy wymienić ten module, i tyle. Nie trzeba zajmować się głównymi przewodami ani martwić się o uszkodzenie uszczelek wodoodpornych. Kolejną zaletą jest to, że użyliśmy standaryzowanych złącz. Nie ma potrzeby zgadywać, czy dany element pasuje. Ponadto, ponieważ urządzenia te pracują na zewnątrz, muszą znosić duże wahania temperatur. Modułowa konstrukcja chroni kruche szkło kwarcowe przed pęknięciami pod wpływem wibracji lub udarów. Jest jednak jeden minus: ze względu na modułową konstrukcję, urządzenia są nieco większe od tych z zamkniętymi elementami. Traci się kilka centymetrów miejsca. Ale w zamian można naprawić urządzenie w mniej niż dziesięć minut. Dla menedżera to jest jedyne, co naprawdę ma znaczenie. Wyobraźcie sobie mroźną sobotnią noc w styczniu – najbardziej ruchliwy weekend w roku. Urządzenie do ogrzewania przestaje działać. Nie macie czasu, by wysłać całe urządzenie do fabryki lub czekać na specjalistę. Wasz technik po prostu wyjmuję stary module, wstawia nowy, a taras znów jest ciepły. To sprawia, że potencjalna katastrofa zamienia się w szybką wymianę części. Proste tak.